Trump eliminuje Urząd ds. Klimatu EPA, odrzucając dziesięciolecia konsensusu naukowego

22

Prezydent Trump oficjalnie odwołał kluczowy wniosek naukowy, zgodnie z którym emisje gazów cieplarnianych stanowią zagrożenie dla zdrowia publicznego i środowiska. Posunięcie to skutecznie likwiduje podstawowe ramy prawne Agencji Ochrony Środowiska (EPA) dotyczące regulacji substancji zanieczyszczających związanych ze zmianą klimatu, w tym dwutlenku węgla i metanu.

Wnioski dotyczące niebezpieczeństwa: zmiana historyczna

Przez dziesięciolecia prezydenci obu głównych partii – w tym Richard Nixon i George H. W. Bush – uznawali niebezpieczeństwa związane ze zmianami klimatycznymi w oparciu o dowody naukowe. „Stwierdzenie zagrożeń”, dokonane po raz pierwszy za czasów administracji Obamy, umożliwiło EPA ustalenie limitów emisji gazów cieplarnianych z elektrowni, pojazdów i innych głównych źródeł. Odwracając ten wniosek, administracja Trumpa sygnalizuje całkowite porzucenie tego konsensusu.

Implikacje dla polityki klimatycznej

To posunięcie jest zwycięstwem konserwatywnych aktywistów i przemysłu naftowego, który od dawna stara się powstrzymać przejście na energię odnawialną. Usuwa główną przeszkodę regulacyjną dla przedsiębiorstw naftowych, gazowych i węglowych, podważając jednocześnie międzynarodowe wysiłki na rzecz walki z globalnym ociepleniem.

„To być może najważniejsza rzecz, jaką można zrobić” – powiedział prezydent Trump wraz z szefem EPA Lee Zeldinem. „Oficjalnie kończymy tak zwane «izolowanie przed niebezpieczeństwem», katastrofalną politykę ery Obamy”.

To rozwiązanie w rzeczywistości pozwala na wzrost emisji, potencjalnie zaostrzając ekstremalne zjawiska pogodowe, takie jak fale upałów, susze i pożary. Chociaż konsekwencje prawne tego odwrócenia są złożone, natychmiastowym skutkiem jest osłabienie federalnych zabezpieczeń klimatycznych.

Kontekst i perspektywy na przyszłość

Posunięcie to wpisuje się w szerszy trend administracji Trumpa zmierzający do demontażu przepisów środowiskowych. Długoterminowe konsekwencje mogą obejmować wolniejszy postęp w kierunku energii odnawialnej, zwiększone zanieczyszczenie i dalszy opór wobec międzynarodowych porozumień klimatycznych. Decyzja rodzi pytania o przyszłość amerykańskiej polityki klimatycznej i zaangażowanie tego kraju w walkę z rosnącym zagrożeniem globalnym ociepleniem.

Podsumowując, decyzja prezydenta Trumpa o wyeliminowaniu organu ds. klimatu Agencji Ochrony Środowiska stanowi znaczące niepowodzenie w ochronie środowiska i wyraźne odejście od dziesięcioleci konsensusu naukowego. Skutki tego posunięcia będą prawdopodobnie odczuwalne przez wiele lat, gdy Stany Zjednoczone będą musiały radzić sobie w szybko zmieniającym się krajobrazie klimatycznym.