Mewy toną. Nie w wodzie, ale w oleistej cieczy.
Trzynaście ptaków odkryto przy Mill Road w Peel, na zachodzie Wyspy Man. Były pokryte nieznaną pomarańczową substancją. Substancja pachniała olejem rybnym – powiedział Manx Wild Bird Aid. Ratownicy znaleźli także wiele innych ptaków rozsianych po okolicy. Sytuacja jest myląca. Tragiczny.
Ten problem nie jest nowy. Organizacja charytatywna zauważa, że sytuacja powtarza się od 2022 r. To samo miasto, ten sam problem. Wciąż.
To ośmiesza nasz status rezerwatu biosfery i stwarza okropne wrażenie na temat stosunku wyspy do dzikiej przyrody.
Brzmi ostro? Może. Ale dość sprawiedliwe. Uwielbiamy rozmawiać o naszych ekologicznych osiągnięciach. I nie jest to pusty frazes. Ale potem ptaki są pokryte śluzem, jakby przeszły przez ścieki przemysłowe. Ta rozbieżność między słowami a rzeczywistością boli.
Departament Środowiska, Żywności i Spraw Wiejskich o tym wie. Są świadomi. Prowadzą dochodzenie. Traktują problem poważnie. Zobowiązujemy się do zapobiegania podobnym zanieczyszczeniom w przyszłości.
Łatwo powiedzieć. Trudne do wyegzekwowania. Kto to wycieka? W jakim celu? Natura pomarańczowej substancji pozostaje tajemnicą, ale utrzymujący się zapach pozostaje problemem. 🌊






























