Starsze niż Stonehenge. Ukryty w szkockim jeziorze

10

Stonehenge zbiera wszystkie laury. Jej megality dominują w angielskim krajobrazie, przyciągają turystów i są opisywane na pocztówkach.

Ale na dnie jeziora w Szkocji kryje się sekret starszy od niego.

I teraz w końcu wiemy, jak ona wygląda.

Duch pod kamieniami

Przez lata ludzie spoglądali na wyspę Lewis. A w szczególności na półkę skalną w Loch Borgastail. Z zewnątrz wyglądała jak zwykła wyspa. Nic niezwykłego. Solidny.

Ale ukrywał tajemnicę.

Archeolodzy z Uniwersytetu w Southampton zanurkowali do wody. Dosłownie.

Odkryli crannock. Tak nazywają się sztuczne wyspy stworzone ręką ludzką. Ale ten nie należy do epoki żelaza ani średniowiecza.

To neolit.

Mówimy o czasie starszym niż 5000 lat. Jest starszy od Stonehenge z wygodną przewagą.

Doktor Stephanie Blankshane z Uniwersytetu w Southampton powiedziała: „Crannocks zwykle przypisuje się epoce żelaza… ale niektóre z nich zostały zbudowane w epoce neolitu”.

To zmienia chronologię. To zmienia samą historię.

Zespół wykorzystał pobieranie próbek gleby, wykopaliska i datowanie metodą węglową wszystkiego, co odzyskał. Rezultatem jest wielowarstwowa historia przypominająca diagram geologiczny.

Najpierw. Drewniana platforma. Średnica 23 metry. Okrągły. Wykonane z chrustu i surowego drewna. Zbudowany około 3800 roku p.n.e.

Potem cisza. Mijają dwa tysiące lat.

Pojawiają się przedstawiciele epoki brązu. Podchodzą do starych ruin i dodają własną warstwę. Więcej chrustu, na górze kamienie. Naprawili konstrukcję. Użyłem go ponownie.

Mija kolejne tysiąc lat. Nadchodzą ludzie z epoki żelaza. Dodają kolejny etap działalności.

Do tego czasu pierwotne drewno zgniło i zamieniło się w ziemię, ustępując miejsca skałom, które gołym okiem wydawały się naturalnym podłożem skalnym.

“Nie wiemy dokładnie dlaczego je zbudowali. Ale wymagana praca zakłada istnienie złożonych społeczności. Uroczystości. Wspólne gotowanie.” — Doktor Blankshain

W pobliżu znaleziono setki fragmentów ceramiki. Neolityczny. Dzbanki. Kręgle. Niektóre nadal zawierały ślady materii organicznej pochodzącej z pożywienia.

Po co więc przenosić stół jadalny na sztuczną wyspę?

Zazdrość o prywatność? Obrona? Znaczenie duchowe? Być może wszystkie razem wzięte. A może jedzenie po prostu lepiej smakuje na wodzie? Kto wie? Umarli dobrze strzegą swoich sekretów.

Zobacz przez ciemność

Trudnością nie była włócznia. I w obserwacji.

Standardowa archeologia podwodna działa w głębinach. Ale jezioro Borgasteil? Woda jest tam płytka. W niektórych miejscach mniej niż metr.

To strefa koszmaru dla archeologa.

Profesor Fraser Start z Instytutu Badań Morskich i Żeglugi w Southampton zna ten ból: „Drobny osad, wzburzona woda, pływające glony, światło załamywane we wszystkich kierunkach. To psuje fototografię”.

Fototogrammetria polega na łączeniu zdjęć 2D w model 3D. W czystej, głębokiej wodzie? Łatwo. W płytkich, wzburzonych wodach Scottish Lough?

Bez sensu.

Zazwyczaj.

Zespół z Uniwersytetu w Southampton postanowił to naprawić. W 2021 r. przetestowali nową metodę.

Zastosowali stereotografię. Esencjonalnie. Dwie kamery. Wodoodporny. Z czułymi czujnikami do słabego oświetlenia. Szeroki kąt.

Połączone ze sobą sztywną ramą. Para stereo. Jak ludzkie oczy.

System ten przechwytywał nakładające się obrazy nawet w przypadku niepotrzebnych danych. Nawet gdy światło jest zniekształcone. Oprogramowanie skompensowało brakujące elementy.

Nurek prowadził ramę po dnie. Ruchy monitorowano za pomocą GPS z dokładnością do centymetra.

Wyobraź sobie, że używasz drona, ale pod wodą. Powoli. Uważnie.

Wynik? Pojedynczy, ciągły model 3D wyspy. Nad wodą. Poniżej wody. Żadnych przerw.

W większości poprzednich badań konieczne było oddzielne składanie modeli lądowych i podwodnych, często z błędami łączenia. Ten? Jeden kawałek. Jedno spojrzenie.

Narzędzie zmienia wszystko

Szczegóły opublikowano w czasopiśmie Advances in Archaeological Practice.

Ale w artykule mniej mówi się o fragmentach garnków, a więcej o komorach.

Dr Blankshain zauważa, że ​​metoda jest przenośna. Ekonomiczny. Dostępny.

Większość laboratoriów uniwersyteckich posiada niezbędny sprzęt. Potrzebowali tylko „sztuczki”.

“Zaproponowaliśmy przystępne podejście. Pracuje w płytkiej wodzie, gdzie każdy ma problemy.”

Nie dotyczy to tylko jeziora Loch Borgasteil. W Szkocji są setki Crannocków. Większość z nich nie została zbadana. Wiele z nich nie zostało odkrytych.

Teraz. Można je przeczytać.

Bazą dla tych prac jest Centrum Naukowe Dziedzictwa Wód Przybrzeżnych i Śródlądowych. To ich pierwsza publikacja.

Finansowanie zapewniła Rada ds. Badań nad Sztuką i Humanistyką.

Stonehenge pozostaje magnesem na pierwszych stronach gazet. Ale tutaj. W cichym zimnie Lewisa. Ktoś spogląda w dół, w mrok, uzbrojony w lepszy wzrok.

Co jeszcze kryje się tam na dole? Czekasz na jego kamery?