Wydawało się, że dobrze rozumiemy strukturę wczesnego Wszechświata. Ale to nieprawda.
Kosmiczny Teleskop Euclid należący do Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) dosłownie wyciągnął z próżni 31 starożytnych kwazarów. Są starzy. Bardzo stary. Mają od 670 do 800 milionów lat – to wiek, w którym sam Wszechświat był jeszcze „dzieckiem”. Jeden z nich, oznaczony jako EUCLID J17292.75+641018.1, ustanowił nowy rekord: jest najdalszym kwazarem kiedykolwiek zaobserwowanym przez ludzkość.
Kwazary to głośne i jasne obiekty. Zasilają je supermasywne czarne dziury, które aktywnie absorbują materię w centrach galaktyk. Ci giganci dosłownie krzyczą o swoim istnieniu, podczas gdy reszta Wszechświata wciąż próbuje nabrać kształtu.
Deming Yang z Uniwersytetu w Leiden ujął to prosto: obiekty te pochodzą z początków Wszechświata. Ich badania pomagają zrozumieć, w jaki sposób tak szybko powstały tak wielkoskalowe systemy. Ta fenomenalna prędkość pozostaje jedną z najbardziej uporczywych tajemnic astrofizyki.
Do niedawna byliśmy ślepi.
„Najwcześniejsze znane nam wcześniej kwazary to dopiero wierzchołek góry lodowej: rzadkie i uderzające wyjątki”.
Widzieliśmy tylko „ozdobę okienną” – najjaśniejsze i najbardziej dostępne obiekty. Nie mogliśmy ich przebadać jako całej grupy, ponieważ było ich zbyt mało. Teraz Euclid zmienia zasady gry. Udało mu się nagrać słabszych przedstawicieli tej starożytnej populacji.
Nowa lista obejmuje 12 kwazarów z przesunięciem ku czerwieni wynoszącym 7 lub więcej. To prowadzi nas z powrotem do pierwszych 770 milionów lat historii Wszechświata. Dwa z nich szczególnie wyróżniają się: EUCLID J1729+6418 i EUCLID J12538.55. Ich przesunięcie ku czerwieni wynosi odpowiednio 7,77 i 7,79. Znajdują się w odległości ponad 13 miliardów lat świetlnych od nas i powstały w epoce, gdy struktury Wszechświata dopiero zaczynały nabierać kształtu.
Antonio La Marca z ESA wyraźnie widzi istotę tej zmiany.
To odkrycie podwaja liczbę znanych nam obiektów. Debel. Znalezienie pierwszych kilku kwazarów zajęło ponad dziesięć lat obserwacji nieba. Euklides znalazł więcej w ciągu jednego roku. Cały rok. To już nie jest tylko polowanie na rarytasy. To jest prawdziwy spis ludności.
Wreszcie patrzymy na całą populację, a nie tylko na „gwiazdy” galaktyk.
Szczegóły opisano w artykule opublikowanym w czasopiśmie Astronomy & Astrophysics. Dane zostały potwierdzone.
Co to oznacza dla teorii wzrostu czarnej dziury? To pytanie pozostaje otwarte. Być może następujące odkrycia ponownie nas mile zaskoczą.






























