Statek kosmiczny Lotu 13: „Bestia” jest złożona i gotowa

19

Zegar tyka. Nadszedł 16 lipca. Największa rakieta na świecie została wreszcie zmontowana i oczekuje na polecenie wystrzelenia o godzinie 18:45 czasu wschodniego (ET) w Teksasie.

SpaceX nazywa to swój 13. lot. To trzynasta od początku 2023 roku próba sprawdzenia funkcjonalności tej maszyny. Teraz modyfikacja to wersja 3. Więcej. Głośniej. Lepsza? Zobaczymy.

Okno uruchamiania jest wąskie. Dziewięćdziesiąt minut, zaczynając od czwartkowego wieczoru. Jeśli pogoda na to pozwala. Jeśli silniki nie zaczną krzyczeć. Jeśli prawa fizyki zachowują się odpowiednio.

Montaż

Booster 20. To najniższy etap Super Heavy. Wczoraj wrócił do Launch Pad 2. To w zasadzie rutynowy taniec: w dół drogi, w górę wiaduktu, fiksacja.

W nocy do imprezy dołączył statek 40. Górny etap. Część dziobowa, która próbuje przetrwać ponowne wejście, przenosi satelity lub ludzi, lub jedno i drugie. Teraz są zbierane. Razem. Naprawdę.

„Para spotka się ponownie w Starbase Launch Pad 2… miejmy nadzieję, że po raz ostatni przed startem”.

To jest moment, w którym wstrzymujesz oddech. Albo nie. Kamery i tak nie dbają o to. Ale czujniki? Zauważają wszystko. Temperatura. Ciśnienie. Wibracja. Jakakolwiek anomalia zmusza zespół do szybkiego powrotu do rysunków. Ponownie.

Pamiętacie lot 12? Ten sam, poprzedni? Cóż, ten powinien wyglądać podobnie. Ten sam profil. Ten sam sprzęt V3. Ale ostatnim razem zrobiło się… interesująco. Wybuchowo interesujące. Na koniec. Dlatego oczekiwania są podnoszone, a potem natychmiast obniżane, żeby tylko układ nerwowy nie zwariował.

Po co w ogóle oglądać?

Nie potrzebujesz biletu w pierwszym rzędzie. Internet działa świetnie. SpaceX transmituje start na swojej stronie misji oraz na X. Space.com również transmituje na żywo, rozpoczynając trzydzieści minut przed odliczaniem do zera.

Jeśli wolisz chaos dotykowy, Amazon ma zniżkę na model odlewany ciśnieniowo z metalu.

  • Cena: 39,99 USD (obniżona z 47,99 USD)
  • Skala: 1:375
  • Wysokość: 13,77 cala
  • Materiał: Stop stali
  • Waga: 225 g

Ona stoi na stole. Oczywiście waży prawie nic w porównaniu z oryginałem. Ale to tam jest. Solidny. Metal. Przypomnienie, że ludzkość rzuca w niebo żelazne kije, aby sprawdzić, czy uda nam się dotrzeć na orbitę bez śmierci.

Co się właściwie stanie?

Docelową datą jest 16 lipca, godzina 18:45 czasu centralnego.

Booster nie powstał dla zabawy. Do hangaru trafił po teście statycznym silników w ubiegły piątek, 10 lipca. Wiesz, włączają silniki, ale nie wystrzeliwują rakiety? Standardowa procedura. Aby mieć pewność, że dysze nie stopią się w żużel przed faktycznym uruchomieniem.

Następnie cofnij się. Do serwisu. Teraz tam leży, przykręcony do statku 40. Najprawdopodobniej przeprowadzili więcej kontroli. Może kolejny test statyczny? Dowiemy się o tym dopiero, gdy to nastąpi.

Celem lotu 13 jest wystrzelenie pierwszej partii ulepszonych satelitów Starlink w wersji 3. Prawdopodobnie Internet w kosmosie. Szybciej niż domowe Wi-Fi? Bardziej prawdopodobne. Droższe niż Twój rachunek za Netflix? Niewątpliwie.

To jest lot testowy. Co oznacza: spodziewają się, że coś pójdzie nie tak. Tylko nie za dużo. Nie śmiertelne. Celem nie jest doskonałość. Celem jest postęp. Nawet jeśli w tym tygodniu ten postęp będzie wyglądał jak kule ognia.

Jedno pytanie wisi w wilgotnym powietrzu Teksasu.

Czy silniki utrzymają płomień wystarczająco długo, aby stopnie rozdzieliły się w sposób czysty?

Niebo jest ciemne. Paliwo jest zamarznięte. Inżynierowie są spięci, ale milczą. Rozpoczyna się transmisja na żywo.